czwartek, 4 grudnia 2014


Muszę się pochwalić moim nowym zakupem. Oczywiście musiałam od razu wypróbować. Upiekłam pyszny piernik, tak szybko zniknął że nie zdążyłam nawet zdjęcia zrobić.

Oczywiście także nie próżnuję. Okres jesienno-zimowy więc koleżanki proszą o kolejne czapki i szaliki. 

Tutaj niebieski szalik do kompletu z wcześniej zrobioną czapką.

 Kolorowy komplecik dla mojej małej bratanicy.

Uszyłam sobie malutkie zazdrostki do kuchni. Kupiłam kawałek materiału dobrej jakości i po godzinie przy maszynie widok był rewelacyjny. Zresztą oceńcie sami. 

 I na koniec karteczki świąteczne mojego wykonania. 

Bardzo pracowite dni za mną, a to dopiero początek przedświątecznego szaleństwa.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz