Wybrałam się wczoraj z moją rodzinką na spacerek do schroniska na Luboniu Wielkim. Wyruszyliśmy z Rabki. Pogoda dopisywała, widoki przepiękne. Wyprawa w sam raz na taką okazję. Niezbyt męcząca. Dwie godzinki marszu i byliśmy u celu.
Wchodziliśmy bardzo łagodnym zielonym szlakiem.
Schronisko nie duże, warte zobaczenia. Bardzo przytulne.
A wieczorem skończyłam krochmalić moje nowe śnieżynki. Trochę krzywe wyszły. Następne będą lepsze.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz